Magiczna noc Zielińskiego w LM

Magiczna noc Zielińskiego w LM

Polak wyraźnie stęsknił się za Ligą Mistrzów, powrócił do niej w wielkim stylu. Piotr Zieliński strzelił dwa gole, asystował przy bramce i wywalczył rzut karny. Dowodzone przez niego Napoli zdeklasowało 4:1 Liverpool FC.


Sebastian Szczytkowski



Getty Images
/ Francesco Pecoraro
/ Piotr Zieliński cieszy się z bramki

Piotrowi Zielińskiemu nie po drodze do Anglii. W przeszłości miał przenieść się z Empoli do Liverpoolu, a tego lata kusił go West Ham United. Reprezentant Polski postanowił jednak przygotować się do katarskiego mundialu w doskonale sobie znanym klimacie Neapolu. Na początku sezonu zamyka usta tym, którzy próbowali wypchnąć go z klubu. Praktycznie nie ma meczów, w których nie pomaga zespołowi Luciano Spallettiego w zdobywaniu bramki.

W 5. minucie Piotr Zieliński strzelił gola na 1:0 Liverpoolowi i tak zaczął świętować powrót do Ligi Mistrzów po dwóch sezonach nieobecności. To była profesura Polaka, który przymierzył z rzutu karnego w odsłonięty narożnik bramki po położeniu Alissona. Zieliński zresztą wywalczył tę jedenastkę, ponieważ to jego uderzenie było zablokowane ręką przez Jamesa Milnera.

Piotr Zieliński zachwycał grą w tym meczu. W 31. minucie z gracją asystował przy golu na 2:0 Andrego-Francka Zambo Anguissy. Polak jakby od niechcenia odegrał piłkę w wymianie podań, ale zrobił to tak, że Kameruńczykowi pozostało pokonać Alissona w sytuacji sam na sam. Wyczucie Zielińskiego – palce lizać.

ZOBACZ WIDEO: Bramkarz nawet się nie ruszył! Zrobił to jak akrobata

Drużyna Polaka była lepsza w pierwszej połowie, robiła co chciała między obrońcami Liverpoolu. W telegraficznym skrócie można wymienić inne, wielkie szanse na zdobycie gola. Jedno z uderzeń Victora Osimhena zatrzymało się na słupku, a drugie z rzutu karnego obronił Alisson. Później po podaniu Nigeryjczyka strzelił Chwicza Kwaracchelia, ale w pobliżu linii bramkowej interweniował Virgil Van Dijk. Pachniało kompromitacją finalisty poprzedniej edycji Ligi Mistrzów.

Juergen Klopp zbiegł do szatni jak oparzony przy stanie 0:3. Tego trzeciego gola zdobył w 44. minucie Giovanni Simeone, który niewiele wcześniej zmienił kontuzjowanego Victora Osimhena. Pozostało mu dostawić stopę do piłki po podaniu Chwiczy Kwaracchelii, który ośmieszył dryblingiem graczy The Reds.

W 47. minucie raz jeszcze błysnął bohater meczu. Piotr Zieliński strzelił gola na 4:0. To była polska maszyna – można powiedzieć, że sam sobie asystował, ponieważ dobił własne uderzenie obronione przez Alissona. Dopiero na to trafienie Zielińskiego odpowiedział czymś konkretnym Liverpool. W 49. minucie Luis Diaz wyciszył Neapol golem na 1:4.

Po tej wymianie ciosów zrobiło się już spokojniej. Można było odnieść wrażenie, że Luciano Spalletti zaczął myśleć o sobotnim meczu w Serie A, ponieważ spoliczkował Liverpool zmianą Chwiczy Kwaracchelii już w 57. minucie. Zielińskiego przytrzymał do 74. minuty. W niej Polak opuścił boisko przy głośnych brawach z trybun Stadio Diego Armando Maradona.

SSC NapoliLiverpool FC 4:1 (3:0)


1:0 – Piotr Zieliński (k.) 5′


2:0 – Andre-Franck Zambo Anguissa 31′


3:0 – Giovanni Simeone 44′


4:0 – Piotr Zieliński 47′


4:1 – Luis Diaz 49′

W 19. minucie Victor Osimhen (Napoli) nie wykorzystał rzutu karnego. Alisson obronił.

Składy:

Napoli: Alex Meret – Giovanni Di Lorenzo, Kim Min Jae, Amir Rrahmani, Mathias Oliveira (74′ Mario Rui) – Stanislav Lobotka, Andre-Franck Zambo Anguissa – Matteo Politano (58′ Hirving Lozano), Piotr Zieliński (74′ Eljif Elmas), Chwicza Kwaracchelia (57′ Alessio Zerbin) – Victor Osimhen (41′ Giovanni Simeone)

Liverpool: Alisson – Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez (46′ Joel Matip), Virgil Van Dijk, Andrew Robertson – James Milner (63′ Thiago Alcantara), Fabinho, Harvey Elliott (77′ Arthur Melo) – Mohamed Salah (63′ Diogo Jota), Roberto Firmino (62′ Darwin Nunez), Luis Diaz

Żółte kartki: Rrahmani (Napoli) oraz Milner, Van Dijk (Liverpool)

Sędzia: Carlos del Cerro Grande (Hiszpania)

Tabela grupy A:

Liga Mistrzów, gr. A

Czytaj także: UEFA wymierzyła kary gigantom. Największa dla PSG


Czytaj także: Jose Mourinho zaatakował na Instagramie. “To szumowiny”

Czy oba kluby awansują do fazy pucharowej Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

WP SportoweFakty


Komentarze (4)

Europejskie Puchary
Liga Mistrzów
Piłka nożna
Liverpool FC
SSC Napoli
Polska
Anglia
Włochy
Piotr Zieliński
Neapol
Stadio Diego Armando Maradona w Neapolu
Liverpool
Piłka w Europie
Piłka nożna w Anglii
Piłka nożna we Włoszech

Read More